Galeria w pracowni
galeria - 668 041 616
pracownia - 691 555 904
pisanieikon @ pisanieikon.pl

UCZUCIA I EMOCJE

Nie tak dawno temu, dzięki mojemu ojcu duchowemu, dowiedziałam się, że w teologii prawosławnej istnieją dwa spojrzenia na znaczenie uczuć i emocji w życiu i rozwoju człowieka.

Przez Ojców Kościoła i późniejszych teologów prawosławnych nazywane są one namiętnościami.

Pierwsza ze szkół, reprezentowana przez wielu srogich ascetów pierwszych wieków chrześcijaństwa (Klemens Aleksandryjski, Ewargiusz z Pontu, abba Doroteusz i inni) uważa, że namiętności trzeba zabić zanim one zabiją człowieka.

Druga zaś, powstała na bazie pism Abby Izajasza, kontynuowana przez Maksyma Wyznawcę, Grzegorza Palamasa, a współcześnie choćby przez bp Kallistosa Ware, stoi na stanowisku, że namiętności, takie jak: „zazdrość, gniew,  nienawiść czy duma (…) nie są grzesznymi, upadłymi zniekształceniami, lecz częściami naszej ludzkiej stworzonej przez Boga natury” (bp Kallistos Ware: „Misteria uzdrowienia”).  K. Ware pisze dalej w „Misteriach uzdrowienia”: „Pożądanie czy gniew nie są grzeszne same w sobie. Decyduje o tym sposób ich wykorzystywania. Nasza ascetyczna strategia to nie umartwianie, lecz ponowne ukierunkowanie, nie wykorzenianie, lecz kształcenie, to nie wyzbycie się, lecz przemienienie”. Abba Izajasz na przykładzie pożądania, zazdrości, gniewu i dumy pokazuje, że uczucia i emocje, dziś niejednokrotnie nazywane negatywnymi, są ważne i potrzebne dla człowieka, i stworzone przez Boga. Bez pożądania nie byłoby miłości, bez zazdrości (którą z greckiego tłumaczy się również jako zapał) nie byłoby prawdziwego dążenia do Boga, bez gniewu i nienawiści – odrzucania zła i trzymania się dobra, bez dumy rozumianej jako poczucie wartości przez osobę stworzoną na wzór Trójcy Świętej i obdarzoną talentami -  skutecznej walki z poczuciem bezużyteczności, bezwartościowości będącym pokusą demoniczną.

       Będąc prawosławną, i dotychczas, nie wiedząc o tym, wychowaną na zasadach pierwszej szkoły, dowiedziawszy się o „pozytywnej” interpretacji namiętności drugiej szkoły, poczułam ulgę i zapał, by iść w kierunku wyznaczonym przez Abbę Izajasza. Ta interpretacja namiętności nie ma nic wspólnego z bezwiednym poddawaniem się emocjom i uczuciom. Wzywa natomiast do przyjrzenia się ich źródłom i do pożytecznego ich wykorzystania.

Wydaje mi się to korelować z założeniami współczesnej psychologii (choć prosi się tu wypowiedź eksperta), gdzie niejednokrotnie nazywa się namiętności uczuciami nieprzyjaznymi (nie zaś negatywnymi) i gdzie praktykuje się nie wypieranie ich, lecz rozpoznawanie i uczenie się na ich podstawie zachowań i postaw budujących osobowość człowieka i jego więzi z otoczeniem.

Większość z nas nauczono tłumić, chować nieprzyjazne, na pierwszy rzut oka, emocje i uczucia, więc całą energię kierujemy na ich powstrzymanie, usunięcie głębiej w siebie. Mimo to nieraz nasze działanie okazuje się nieskuteczne, a wybuch tłumionych uczuć – z nasileniem nieadekwatnym do danej sytuacji – jedynie utwierdza nas i otoczenie w przekonaniu, że namiętności są tylko złe i następnym razem trzeba włożyć jeszcze więcej wysiłku, by je stłumić. A potem znowu dochodzi do wybuchu i ponownie nasuwa się podobny wniosek. I tak powstaje błędne koło, z którego nikt nie ma pożytku.

Nie uczono mnie i moich bliskich ukierunkowywać energię związaną z namiętnościami w inną stroną, tzn by zamiast tłumić na siłę, zaakceptować, przyjrzeć się nim i użyć ku budowaniu dobra. I wydaje mi się to trudniejsze niż pozostawanie w błędnym kole ich tłumienia, trudniejsze dlatego, że brakuje mi praktyki, zahartowania i po prostu nowego nawyku, będącego w stanie nie zabijać, lecz przemieniać.

        Bóg wychodzi mi tu naprzeciw posyłając na co dzień ludzi i sytuacje, dzięki którym mam okazję praktykować nowe umiejętności i zmieniać nawyki.

 

 Monika Prokopiuk

Kallistos Ware kallistosware.blogspot.com/ "Misteria uzdrowienia". Kallistos Ware, tł. Wł. Misijuk, Lublin 2004
dodano: 2014-12-11
Polityka plików cookies Copyright © 2014 Gogler.pl

Ta strona używa ciasteczek (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w polityce plików cookies.

Zamknij