Galeria w pracowni
galeria - 668 041 616
pracownia - 691 555 904
pisanieikon @ pisanieikon.pl

A. Bloom "Szkoła modlitwy"


Życie i modlitwa - jedno[i]

Życia i modlitwy nie da się rozdzielić. Życie bez modlitwy – to życie pozbawione ważniejszego wymiaru; to życie „w płaskości”, bez głębi, życie w dwóch wymiarach, w dwóch wymiarach: obszaru i czasu; to życie zadawalające się widzialnym, zadawalające się naszym bliźnim, ale bliźnim  jako zjawiskiem w planie fizycznym, bliźnim, w którym my nie ujawniamy całego bezmiaru i wieczności jego losu.  Znaczenie modlitwy w tym się zawiera, żeby odkrywać  i umacniać  samym życiem ten fakt, że wszystko ma wieczny i bezgraniczny wymiar.  Świat, w którym żyjemy  - nie jest światem bezbożnym: profanujemy go my sami, ale w swej  istocie powstał on z rąk Bożych, jest on kochany przez Boga. Jego cena w Bożych oczach – to życie i śmieć Jego Jednorodzonego Syna, i modlitwa świadczy o tym, że my o tym wiemy, że każdy człowiek i każda rzecz wokół nas jest święta w oczach Bożych: kochani przez Niego, stają się drodzy i dla nas. Nie modlić się – oznacza pozostawić Boga poza  granicami całego istnienia, i nie tylko Jego, ale wszystko, co On oznacza dla stworzonego przez Niego świata, tego świata, w którym my żyjemy.

Nam się często wydaje, że trudno jest pogodzić życie i modlitwę. To zbłądzenie, całkowite zbłądzenie. Pochodzi ono od tego, że jest w nas mylne wyobrażenie o życiu i modlitwie.  Wyobrażamy sobie jakoby życie zawierało się, w tym, żeby się krzątać, a modlitwa – w tym, żeby gdzieś tam się separować i zapomnieć wszystko i o bliźnim i o naszym ludzkim położeniu. I to jest nieprawda. To oszczerstwo wobec życia i oszczerstwo wobec samej modlitwy.

Żeby nauczyć się modlitwy, trzeba przede wszystkim stać się solidarnym z całą realnością człowieka, całą realnością jego losu i losu całego świata: do końca wziąć go na siebie.  W tym zawiera się istota aktu, stworzonego przez Boga we Wcieleniu. W tym cała pełnia tego, co nazywamy wstawiennictwem. Zazwyczaj modlitewne wstawiennictwo rozumiemy jako uprzejme przypominanie Bogu o tym, co on zapomniał zrobić. W rzeczywistości natomiast zawiera się ono w tym, żeby uczynić krok, stawiający nas w samym centrum tragicznej sytuacji, krok, podobny do kroku Chrystusa, Który stał się człowiekiem raz i na zawsze.  Powinniśmy uczynić krok, który postawi nas w centrum sytuacji, skąd nigdy więcej nie będziemy mogli wyjść; solidarność chrześcijańska, Chrystusowa jest ukierunkowana jednocześnie na dwa przeciwstawne bieguny: wcielony Chrystus, prawdziwy człowiek i prawdziwy Bóg, do końca solidarny z człowiekiem, kiedy człowiek w swoim grzechu zwraca się do Boga, i do końca solidarny z Bogiem, kiedy On zwraca się do człowieka. To podwójna solidarność powoduje, że stajemy się, w jakimś sensie, obcy obu obozom i, jednocześnie, jedni z obu obozami. Na tym bazuje podstawa chrześcijańskiego położenia.

Zapytacie: „Co w takim razie robić?”. Tak więc, modlitwa rodzi się z dwóch źródeł: entuzjastycznego zdumienia, zachwytu Bogiem i jego Bożymi spawami: naszym bliźnim i otaczającym nas światem, nie dostrzegając ich cieni; albo jest to uczucie tragiczności – naszej, i w szczególności, obcej. Bierdiajew powiedział: „Kiedy jestem głodny, jest to zjawisko fizyczne; jeśli głodny jest mój sąsiad, jest to zjawisko moralne”.  I tu tragiczność, która staje przed nami w każdej chwili: mój sąsiad jest zawsze głodny; nie jest to zawsze głód chleba, czasami jest głód ludzkiego gestu, łaskawego spojrzenia.  Gdzieś tu i zaczyna się modlitwa – w tej serdeczności wobec tego, co zdumiewające i co tragiczne. Dopóki jest ta serdeczność, dopóty wszystko przychodzi lekko: w zachwycie jest nam lekko się modlić,  i lekko nam się modlić, kiedy przenika nas uczucie tragizmu.

A co w innym czasie? I w innym czasie modlitwa i życie powinny być jednym. Nie mam teraz czasu, by dużo o tym mówić, ale po prostu powiem o tak: wstańcie rano, postawcie siebie przed Bogiem i powiedzcie: „Panie, błogosław mnie i błogosław ten rozpoczynający się dzień”, a potem odnoście się do tego całego dnia jak do daru Bożego z tym niewiadomym, co niesie ze sobą rozpoczynający się dzień.  Oznacza to po prostu coś bardzo trudnego, a mianowicie:  co by się nie stało tego dnia – nic nie jest obce woli Bożej; wszystko bez wyjątku – warunki, okoliczności, w których Pan zapragnął Was postawić, żebyście byli jego obecnością, Jego miłością, Jego współodczuwaniem, współcierpieniem, Jego twórczym rozumem, Jego męstwem..I, oprócz tego, każdego razu, kiedy spotykacie się z tą albo inną sytuacją, jesteście – tymi, których Bóg tu postawił, żeby nieść chrześcijańską posługę, być częścią Ciała Chrystusowego i działaniem Bożym. Jeśli będziecie tak postępować, to z łatwością zauważycie, że w każdej chwili będziecie zwracać się do Boga i mówić: „panie, oświeć mój umysł, wzmocnij i właściwie ukierunkuj moją wolę, daj mi płomienne serce, pomóż mi!”. W innych momentach będziecie mogli powiedzieć: „Panie, dziękuję!”. I jeśli jesteście rezolutni i umiecie dziękować, unikniecie głupoty, która nazywa się próżnością lub dumą, wywodzącą się z tego, że wyobrażamy sobie, iż uczyniliśmy coś tam, czego moglibyśmy i nie robić. W rzeczywistości to uczynił Bóg. Bóg podarował nam wspaniałą możliwość to zrobić. I kiedy wieczorem ponownie staniecie przed Bogiem i szybko przejrzycie w pamięci dzień, który przeszedł, będziecie mogli wychwalać Boga, oddawać Mu chwałę, dziękować Mu, płakać po innych i płakać po sobie. Jeśli w ten sposób zaczniecie łączyć w jedno życie z waszą modlitwą, między nimi nie będzie nigdy rozerwania i życie stanie się palącym, karmiącym w każdej chwili, ogniem, który będzie się rozniecał cały czas coraz bardziej i będzie się stawał coraz bardziej jaskrawy i, stopniowo, przemieni was samych w ten gorejący krzew, o którym mówi Pismo Święte.

 

 



[i] Wystąpienie przed młodzieżą. Teze, 2 września  1967 r.

dodano: 2016-12-02
Polityka plików cookies Copyright © 2014 Gogler.pl

Ta strona używa ciasteczek (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w polityce plików cookies.

Zamknij