Galeria w pracowni
galeria - 668 041 616
pracownia - 691 555 904
pisanieikon @ pisanieikon.pl

Dom i zwycięstwo

Bóg,  Supraśl i narodziny

 

Dotyk Anioła

delikatny oddech na policzku

głaskanie motyla

kojąca żywica na otwarte rany

gobelin z oknem otwartym na tęsknotę

za życiodajnym tkaniem

własnego ciała nićmi babiego lata

znów szelest skrzydeł motyla

tuż przy mojej skroni

i ciało w objęciach Anioła

wypuszcza swą nić życia

delikatną i wytrzymałą

niczym cięciwa

i staje się cud.

 

*

Tam jest mój niebiesko-zielony dom

gdzie łagodna Pani

okrywa mnie swoim połyskującym ramieniem

a starzec w blasku patrzy z dobrocią

gdzie moja walka ma swój kres

a broń małej żołniereczki

spoczywa na kamieniu ofiarnym.

 

*

Jestem

żyzną glebą

złotym deszczem spadającym z drzewa

otwartym oknem wiejskiej chaty

duchem pól i ogrodu z malwami

żyzną polną glebą

ze rdzawą murawą

rwącą rzeką

cichą ziemią czarną

spracowaną

żywą

żywotną

życiodajną

moje ciało szuka okna na morze

by otworzyć się na przyjęcie uderzeń fali

by pomóc kwiatu pokazać się światu

kwiatu, który przez chwilę czerpie z niego soki życia.

 

*

Obijam się o płoty wyłożone gwoźdźmi

poraniona, sina

szukam własnego światła

w milczeniu

„a światło w ciemności świeci i ciemność go nie ogarnia”

cisza wpadła do komina i zakwitła bzem..

 

*

Kap kap kap

spadają krople

z liścia na liść

uderzają jak w bęben

deszcz z wiatrem grają leśną melodię

na liściach

 z ptakami

żabami

świerszczami

nieświadomi harmonii piękna

bez wysiłku ją tworzą

a ludzie ciągle pewni

że bezpieczniej coś robić niż być.

dodano: 2015-01-15
Polityka plików cookies Copyright © 2014 Gogler.pl

Ta strona używa ciasteczek (cookies). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Więcej informacji znajdziesz w polityce plików cookies.

Zamknij